Blog > Komentarze do wpisu
Łódź jest wolną kobietą

Mimo że minęło już kilka godzin od zakończenia dzisiejszej demonstracji, to wciąż nie potrafię wrócić do rzeczywistości. Unoszę się kilka centymetrów nad powierzchnią ziemi, a październikowe kolory stały się nagle bardzo, bardzo intensywne. Niosę w sobie maleńką cząstkę mocy, którą dzisiaj wszyscy wywołaliśmy.

Były nas tysiące. Na gorąco padały różne liczby - sześć, siedem, osiem tysięcy. Największa demonstracja w Łodzi odkąd pamiętam. Niektórzy mówią, że największa od strajków głodowych z 1980 roku. Nie sięgam pamięcią aż tak daleko, ale na różnych demonstracjach i protestach bywam od końca lat 90tych zeszłego wieku.

To ogromny sukces. Organizacyjny sukces łódzkich Dziewuch i łódzkiego KODu. Ale też sukces nas wszystkich, którzy stoimy po stronie praw kobiet i praw człowieka - bo to przecież to samo! Dzisiaj, w przeciwieństwie do wczorajszego protestu w Warszawie, mówiły głównie Dziewuchy. Mówiły z pasją, czasem wściekłością, czasem rzeczy straszne, bo straszny los gotują kobietom fanatycy z Ordo Iuris. Szczególnie mocno wybrzmiał głos dziewczyny mówiącej o swoim poronieniu, mocno też wypadła dziewczyna z Fabryki Równości, która przyniosła dziś na marsz czarną flagę. Zapamiętałem też mocno głos mężczyzny, który opowiadał, że jest najmłodszym z dwunastorga rodzeństwa i że gdyby za tamtych czasów obowiązywały przepisy propagowane przez fanatyków, to nie byłoby go na świecie. Czemu? Bo wcześniej jego matka poroniła i siedziałaby w więzieniu.

Dzisiaj mównica nie należała do polityków (jedyny wyjątek uczyniono dla Barbary Nowackiej), ale do zwykłych łodzianek i łodzian. Co ważne, nie tylko Polek i Polaków, bo przecież Łódź jest wielokulturowa. Przemawiała dziewczyna wietnamskiego pochodzenia, przemawiał Brytyjczyk mieszkający w Polsce i mający tutaj osiemnastoletnią córkę. A gdy szliśmy Piotrkowską, z okna kamienicy przy Piotrkowskiej 56 wywieszono flagę z napisem "Wolna Łódź", a stojący w oknie chłopak machał tęczową flagą. Zresztą tęczowych flag było więcej, podobnie jak tych unijnych. Były również polskie flagi, których tak mocno brakowało mi w Warszawie. Sam niosłem jedną, bo uważam, że nie wolno oddawać nacjonalistom i faszystom naszego domu, naszego kraju i naszych symboli. One nie należą do nich!

Jednak największą wartością, jaką przyniósł dzisiejszy dzień, było poczucie wspólnoty. Czuliśmy, że stoimy za sobą, że jesteśmy ze sobą, że się nawzajem wspieramy i że jest nas dużo. Że mamy głos, że mamy siłę. Poczuliśmy, że kiedy kobiety wychodzą na ulice, to w końcu zawsze wygrywają, choć wszyscy wiemy, że walka będzie długa i trudna. Ale nie boimy się i mamy nadzieję, bo policzyliśmy się i wiemy, na co nas stać. To trudne miasto pokazało, że umie się zjednoczyć i że jest wolną kobietą. Nareszcie!

niedziela, 02 października 2016, gothmucha

Polecane wpisy

  • Gdzie jest polska lewica?

    Gdzie jest polska lewica? – pyta redaktorka łódzkiego dodatku do Gazety Wyborczej . Pytanie zdałoby się retoryczne, ale jednak nie. Bo Estera Flieger odpo

  • Glad to see you go

    A więc Brytania wyszła. Powinienem się tym martwić, bo tym krokiem Zjednoczone Królestwo nie tylko stworzyło niebezpieczny precedens w samej UE, ale też zapewne

  • Trudno nie wierzyć w nic

     Look up here, I’m in heaven I’ve got scars that can’t be seen I’ve got drama, can’t be stolen Everybody knows me now

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: Koczilla, *.dynamic-ww-06.vectranet.pl
2016/10/02 21:04:13
Być może w Wawie zabrakło flag, bo same organizatorki protestu zaapelowały o pełną neutralność światopoglądową. Na wszystkich poprzednich warszawskich marszach było biało-czerwono i zgadzam się, że nie należy oddawać symboli narodowych neonazistom ( czekam na delegalizację modnej ostatnio odzieży, pożal się Boże, "patriotycznej"). Gratuluję udanego marszu i proszę o kciuki za jutrzejszy
#czarnyponiedzałek
-
2016/10/02 21:12:36
Tego nie wiem, ale moim zdaniem polska flaga jest i powinna być neutralna, szczególnie kiedy zabiera się unijną czy tęczową. W każdym razie warto o niej pamiętać.

No i trzymam kciuki za cały jutrzejszy strajk i marsze, które przejdą przez Polskę!
-
2016/10/04 08:52:14
nie ma czegosś takiego jak neutralna flaga, twierdząc, że wasza (polska) flaga jest neutralna po prostu narzucacie przemocą swoją ideologię reszcie

ja jestem anarchistką, z dumą niosłam na demonstracji czarna flagę, ale pod unijną, czy tym bardziej polską, nigdy nie chciałabym iść, flaga polska oznacza państwo, które nas tylko prześladuje, czy to w II RP, czy w PRL, czy w III RP, to są barwy wrogie tak samo, jak barwy watykańskie
-
2016/10/05 00:19:53
W ten sposób rozumując to każda flaga i każdy znak jest zły, bo oznacza narzucanie komukolwiek czegokolwiek.