środa, 17 marca 2010
Następny krok

Stało się. Odkąd mam stały dostęp do internetu, omijałem temat blogowania szerokim łukiem. Aż do teraz. Od jakiegoś czasu nosiłem się z zamiarem posiadania swojego kawałka cyberprzestrzeni, w którym mógłbym mieć dokładnie to i tylko to, co sam będę chciał w nim umieścić. Miejsca, za pomocą którego mógłbym w pewien bardziej uporządkowany niż dziś sposób dzielić się swoimi myślami z innymi ludźmi. Miejsca, w którym mógłby pisać tylko dla siebie, nie dbając o narzucone tematyczne ramy czy ciasną przestrzeń fejsbukowego komcia.

this is my truth - tell me yours

1 ... 51 , 52